sobota, 25 kwietnia 2020

Fioletowe mandale - kolczyki

Wzięło mnie ostatnio na biżuteryjne wspominki, kiedy brnęłam przez nieskończoną ilość zdjęć biżuterii wszelakiej, jaka trafiła, a czasem i nie trafiła na tego bloga, próbując robić porządki w plikach. Jest tego masa, więcej niż bym przypuszczała :) Z przeglądaniem przyszła też chęć na odświeżenie "starej" twórczości, to jest zmierzenie się z wzorami które kiedyś dominowały moją uwagę. Do takich kolczyków dzisiejsze na pewno się zaliczają, bo kiedyś z uporem maniaka wyszywałam coraz to kolejne mandale idealne do zawieszenia na ucho. Zatęskniłam za nimi (swoją drogą, powrót do tych kolczyków, pozwolił  mi zrozumieć, że moje zamiłowanie do motywu mandali w różnym wydaniu nie wzięło się znikąd) wzięłam się więc za igłę i nici, sypnęłam garścią koralików, dorzuciłam dwa czeskie, szklane kaboszony i zaczęłam kręcić kółka:) A powrót do przeszłości był tak miły, że krótko po tych kolczykach, powstały kolejne, czekają jeszcze w kolejce do obróbki zdjęć :) 








wtorek, 21 kwietnia 2020

Czerń, stare złoto i czerwień - bransoletka

  Chyba nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że dzisiejszą bransoletkę wykonałam na podstawie tutoriala? :) Spodobał mi się wzór i chociaż nie miałam wszystkich potrzebnych elementów - tj. perłowej monetki odpowiedniego rozmiaru- postanowiłam dać szansę. Myślę, że chociaż z perełką ten wzór wygląda genialnie to i z kryształkiem typu rivoli też nie jest źle :) Bransoletka jest dość pracochłonna, ale na pewno nie potrzebowałam na nią tyle czasu ile sądziłam, że zajmie jej zrobienie :) Czyli kolejny tutorial który mogę polecić, jeśli macie trochę wolnego czasu :) 

Tutek możecie znaleźć tu -> Bronzepony Beaded Jewelry - Full Moon Bracelet







czwartek, 16 kwietnia 2020

Brązowo niebieskie kulki - kolczyki

Kolejna interpretacja TEGO tutka, na oplatane kulki (poprzednia wersja TU ), tym razem kryształki i koraliki są jeszcze mniejsze, niż wtedy jak za pierwszym razem próbowałam zmniejszyć oryginalną wersję z tutoriala, czyli fire polished 2mm i dużo toho 15/0 :) 





sobota, 11 kwietnia 2020

Zielone gwiazdki - bransoletka

Zawładnęły mną tutoriale, inaczej nie da się chyb tego określić, bo ciągle próbuję czegoś nowego, co wpadnie mi w oko, wyplatane bransoletki i kolczyki, to to, co w tej chwili zdominowało moją pracownię :)  Szczególnie teraz w tym dziwnym czasie, kiedy czasu jakby nieco więcej, można tworzyć i tworzyć, a lista tutków do wypróbowania nadal długa :) Tym razem bransoletka, według projektu Bronzepony Beaded Jewelry, Interlace Star Bezel Bracelet.

Jako, że święta tuż, tuż, mimo tych dziwnych dni które za nami i przed nami, życzę Wam Wesołych Świąt, a przede wszystkim zdrowych, reszta jakoś się ułoży :) 








środa, 1 kwietnia 2020

Turkusowe listki - kolczyki

Eksperymenty na koralikach, czasem nie kończą się udanie, te prace zwykle trafiają potem do szuflady z opcją "może potem coś wymyślę", a jeśli są bardzo nieudane, od razu lądują pod nożyczkami:) Ten konkretny kolczykowy eksperyment, zaliczyłam do udanych, co w praktyce oznacza, że doczekały się metalowych, ozdobnych listków i bigli, a potem zasiliły pękającą w szwach szkatułkę :D W środku tych oplatanek swoje miejsce znalazły elementy starego naszyjnika, o bliżej nieokreślonym, w zasadzie lekko stożkowym kształcie.   









piątek, 27 marca 2020

Turkusowe złote zawijaski - sutasz

Gdzieś przy okazji grudniowych zakupów skusiłam się na metalizowane, Polskie sznurki sutasz, jak zawsze minęło trochę czasu zanim się za nie zabrałam, ale w końcu przyszedł czas na testy. Na pierwszy rzut poszła wersja turkusowa z złotą nitką, z której powstały kolczyki z wykorzystaniem koralików daimond duo, koralików fire polished i  fasetowanych kuleczek hematytu. Ogólne wrażenia po szyciu: sznurek jest dość sztywny, a twarde rdzenie będą świetne dla tych którzy chcieliby się nauczyć szyć sutasz, bo nie pozwolą  przejść igłą nigdzie indziej, jak tylko przez środek pomiędzy rdzeniami. Poza tym, mimo metalizowanej nici, dość trudno je zaciągnąć, ale ich sztywność może odstraszyć i mnie kosztowała ból palców :) 






sobota, 21 marca 2020

Zielone wachlarzyki - kolczyki

Kolejna odsłona koralikowych wachlarzyków,  których pierwszą wersję opublikowałam niemal dokładnie 3 lata temu (!) i na które potem stworzyłam tutorial, który możecie znaleźć na blogu Royal Stone- Cairo Nights . W tutorialu wykorzystałam jako podstawę kropelkę ze stali chirurgicznej (TU), przy tych kolczykach powróciłam jednak do oryginalnego pomysłu którym była praca na 18mm kółeczku. 











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...