Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filcowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filcowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 września 2016

Zamkowo filcowe broszki

Nim znów mnie dopadnie filcowo zameczkowe szaleństwo, kilka zaległości które powstały jakiś czas temu:)



niedziela, 24 lipca 2016

Kaszubskie tulipanki dwa

Tulipanki dwa, ale każdy inny, pierwszy jako wisiorek sporych rozmiarów z koralików, drugi z filcu i zameczka w formie niewielkiej broszki, ale oba po kaszubsku niebieskie:) Oba na żywo można zobaczyć w Galerii Niespodzianki:)


środa, 15 czerwca 2016

Liściaste broszki

   Dziś mała odmiana od wyplatanych kolczyków i bransoletek w postaci zmakowo filcowych broszek w dawno nie widzianych liściastych kompozycjach:) Pewnie napiszę to już któryś raz, ale robienie tych broszek to sama przyjemność (z wyjątkiem chwili kiedy walczę z plączącą się nicią;p), dobieranie kolorów, a składanie całości, dodawanie zawijasów... :)



środa, 4 maja 2016

Zameczkowy tulipan

Przy okazji Urodzinowego Wyzwania w Pomorze Craftuje, wzięłam się za to, co chodziło mi po głowie od jakiegoś czasu - czyli zamkowo filcowe szaleństwo kaszubskie! Igła poszła w ruch, a na tapecie w większości kaszubskie tulipanki w różnych wersjach:)

Dziś pierwszy z nich, ten najbardziej ozdobny i zakręcony:)


Tulipanka zgłaszam na wyzwanie "Pomorze" jako że kultura kaszubska wpisuje się w pomorskie klimaty:)


"Ustronny Babiniec - tutaj craftuje całe Pomorze!"

czwartek, 3 lipca 2014

Duży tulipanek

Dziś znów filcaczek i znów w kaszubskim wzorze, tym razem w solidnym i dużym tulipanie:) Na broszkę wydawał mi się nieco za duży, więc został wisiorem:)




wtorek, 24 czerwca 2014

Kaszubskie zamkowe

Nazwa brzmi co najmniej jak nazwa jakiś ciasteczek, ale nie o ciasteczka się rozchodzi, a o zamkowo - filcowe broszki inspirowane bogactwem wzorów haftu kaszubskiego. Powstały niejako za sprawą Niespodzianek, które natchnęły mnie regionalnie:)



Tym razem postawiłam na czesankę akrylową, ze względu na cudowne odcienie niebieskiego i granatowego, które idealnie wpisują się w kolorystykę kaszubskich wzorów. 



Mam nadzieję, że ta mała nowość na moim blogu, się Wam spodoba, bo już niedługo kaszubskich wzorów zawita tu jeszcze więcej:)


wtorek, 28 maja 2013

Wymiankowe prezenty

HJakiś czas temu, na swoim blogu, Mysterious Katinka  zorganizowała wymiankę wiosenną, moją para okazała się być Ania z bloga I wyszło szydło z worka. A teraz będę się chwalić, oto co przygotowała dla mnie Ania:
Piękny, wiosenny, pozytywnie nastrajający komplet szydełkowej biżuterii, oczywiście niemal od razu miał swoją premierę:) 



Trzy pary kolczyków, na dekupażowe pazurki ostrzy sobie już siostra z zamiarem podprowadzenia mi ich:) 

A tu już uproszona przeze mnie skrzyneczka z pięknym bzem. Niestety tym prawdziwym i niesamowicie pięknie pachnącym mogę się cieszyć przez króciutki czas w roku (to takie niesprawiedliwe;p) stwierdziłam więc, że fajnie byłoby chociaż nacieszyć od czasu do czasu oczy, a że sama z dekupażem, nie licząc podziwiania cudnych serwetek, nie mam wiele wspólnego, Ania spadła mi jak z nieba:) 

A o to co poleciało ode mnie:


Komplet składający się z naszyjnika i bransoletki, w technice haftu koralikowego, z małym dodatkiem plecionki koralikowej. 

Kwiatowy komplet, broszka i naszyjniki. 

I znów komplet (to chyba jakaś obsesja... ;p) pleciony z fasetowanych oponek i drobnicy. 

Para zakręconych kuleczek. 
I listkowa broszka  na życzenie obdarowywanej:) 

Od Ani wiem, że wszystko się spodobało, a już od siebie dodam, że uznaję tą wymiankę za bardzo udaną i muszę przyznać wszystkim tym, którzy stwierdzili to już wcześniej, że to strasznie wciąga i zawsze ma się ochotę na następne:) 

I tak na koniec podziwiam tych, którzy dotarli do końca tego posta;p 


wtorek, 30 kwietnia 2013

Filcowe zaległości

 Po walce z hostingiem zdjęć, po podmianie ich na całym blogu, w każdym jednym poście, odkryłam kilka zaległości, których z jakiś powodów nie prezentowałam jeszcze na blogu, chociaż byłam prawie na 100% pewna, że to zrobiłam. Tak więc dzisiaj naprawdę starszawe (jeszcze z zeszłego roku) zaległości: 








Mój chyba najulubieńszy wzór na zamkowo - filcowe broszki, czyli zawijaski, bardzo, bardzo lubię je szyć, to takie odprężające... :)


Motylek, prostszy od tego, którego prezentowałam kiedyś tam wcześniej, ale wcale nie szyło się go łatwiej:)


Ważka, powstały nawet dwie, jedna jako broszka, druga jako breloczek do kluczy:)

I tak na koniec, listki z zawijasami. 

Mam nadzieję, że nie dopadła mnie żadna pomroczność i dlatego nie widzę tych broszek na blogu i naprawdę ich tu nie ma. A jeśli się powtórzyłam... No cóż, trudno się mówi:) 

piątek, 26 października 2012

Wymianka babie lato

Nie mogłam nie zgłosić się do wymianki zorganizowanej przez Dianę na jej blogu, tym bardziej, że była to pierwsza wymianka, na jaką się zapisałam. No i temat! Na lepszy trafić nie mogłam! :)

Moją wymiankową parą była Lucyna z bloga "po nitce to kłębka" .

A to cuda jakie od niej dostałam (pozwoliłam sobie "pożyczyć" zdjęcia z jej bloga).

Tu piękna, frywolitkowa kolia, wraz z mega leciutkimi, efektownymi kolczykami:) Jestem pełna podziwu, sama pewnie co najwyżej poplątałabym nitki niemiłosiernie (co też czyniłam z upodobaniem, próbując swoją cierpliwość, ucząc się frywolitkowania). Od dawna chciałam mieć coś frywolitkowego i teraz mam :)


 A tu cała paczka:


Z fajnymi broszkami, w sam raz do jesiennego (a może już raczej zimowego) szala i decupagowym serduszkiem z różą, na razie czekającym na zawieszenie, bo nie mogę zdecydować się gdzie lepiej będzie pasowało:) 

Dziękuję Ci bardzo Lucyno zrobiłaś mi naprawdę udaną niespodziankę tymi cudami:) 

Ode mnie poleciał:


 Komplet koralikowej biżuterii, kolczyki i wisiorek, zgodnie z tematem wymianki,  inspirowane kropelkami rosy podświetlanymi przez wschodzące słońce, oraz dwa filcaki, jesienna, listkowa broszka, oraz breloczek. 

A tu paczka w całości:


 I tu na koniec takie moje spostrzeżenia po kupowaniu serwetek: po pierwsze, był ich taki ogrom, że nie mogłam się zdecydować, dopiero po zawężeniu wyszukiwania do wzorów raczej jesiennych, udało mi się na coś zdecydować. Drugie spostrzeżenie: Strasznie żałuję, że nie "siedzę" w decupagu. Znalazłam tyle świetnych wzorów! Chociażby ten widoczny na zdjęciu z liśćmi i żołędziami, taki jesienny i w sam raz na pudełko.

No ale dość ze spostrzeżeniami, mam tylko nadzieję, że nowej właścicielce serwetek te wzory spodobały się równie bardzo co mi:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...