Tak jak pisałam, to jeszcze nie koniec, jeśli chodzi o c-raw, więc niedługo po bransoletce z poprzedniego posta, powstały te kolczyki:)
czwartek, 15 listopada 2018
sobota, 10 listopada 2018
C-raw po raz pierwszy - bransoletka
Zainspirowana piękną bransoletką Moniki, postanowiłam spróbować swoich sił w starciu z Cubic Raw, początki były trudne i splątane, dalej też wcale nie było łatwiej, patrząc na to, że nie do końca miałam pomysł na to jak dokładnie ma ta bransoletka wyglądać, więc nie obyło się bez prucia i zmian koncepcji, ale w końcu jest i powiem Wam szczerze, że jestem pod wielkim podziwem tego, jakie możliwości daje ten ścieg, pewnie wiec nie użyłam go po raz ostatni:)
poniedziałek, 5 listopada 2018
W koło kryształkowo - kolczyki
Eksperymentów na koralikach ciąg dalszy, tym razem na warsztat poszła taśma cyrkoniowa, metalowe bazy, odrobina toho i kryształki :)
czwartek, 1 listopada 2018
Błyszczący misz-masz - naszyjnik
Dobry sposób na wykorzystanie resztek koralików i kryształków? Misz - maszowe naszyjniki, pełne frędzelków z drobnych koralików i błyszczących kryształków, wszelkich kształtów i odcieni fioletów, a nawet nieco brązów się wkradło:) Nie lubię resztek toho zalegających w fiolkach, tak więc te w odcieniach fioletowego i czarne wylądowały w jednym pojemniczku, razem z resztkami fire polish i innych kryształków, aby potem za sprawą igły, nitki i kilku godzin wolnego czasu zamienić się w naszyjnik :)
niedziela, 28 października 2018
Koralikowy zegarek
Sama rzadko noszę zegarki - znacznie bardziej wolę bransoletki- ale wiem, że są tacy, którzy bez zegarka na ręce się z domu nie ruszą, więc taka moją propozycja, na zegarek w biżuteryjnym wydaniu :)
wtorek, 23 października 2018
środa, 17 października 2018
Cudnie niebieski naszyjnik
Jakiś czas temu i po raz drugi już, za sprawą Tosi i jej wypraw do Czech i ich cudownych koralikowych świątyń;p stałam się bardzo szczęśliwą posiadaczką mnóstwa błyszczących kryształków w różnych kształtach i kolorach, między innymi tych niesamowicie niebieskich kryształków w których kolorze się zakochałam. Dodałam nieco toho w ulubionym splecie herringbone, kilka czarnych kryształków i maleńkie szlifowane oponki i zaplotłam wszystko w naszyjnik :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































