Natchnęło mnie na kwiatki i kwiatuszki, w z wiązku z natchnieniem, powstał w sumie prosty wisior:
Masa perłowa przeleżała ponad rok, po tym jak nakupowałam jej do realizacji pewnego zamówienia, z zamówienia nic nie wyszło, zostałam więc z kilkoma dużymi zawieszkami. Z częścią już sobie poradziłam na początku mojego koralikowania, a pozostałe co jakiś czas odkopuję, szukając inspiracji. Tym, razem zastosowanie znalazły aż dwie zawieszki, ta z poprzedniego postu, a teraz ta w miłym dla oka odcieniu fioletu.
Kwiatek wypleciony z toho 11/0 silver lined aqamarine i zwyklaków z lekkim perłowym błyskiem, listek to zwyklaki w dwóch odcieniach zieleni. Zawieszony na łańcuszku w kolorze starego złota.
Wisior zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra - wiosna.
Muszę, po prostu muszę napisać, jak miło zaskoczyłyście mnie pod ostatnim postem:) Długo się zastanawiałam, czy w ogóle pokazać broszkę na blogu, a potem stwierdziłam - co mi tam, pokażę - i bardzo miło mi było czytać te wszystkie komentarze i bardzo Wam za nie dziękuję:) Nie ma lepszej motywacji do tworzenia dalej niż świadomość, że te twory spod moich rąk się podobają:) Dziękuję:)

























