piątek, 6 stycznia 2017

"Masajka" heringbone - naszyjnik

Zamarzyła mi się "masajka" w zielonościach i turkusach, a że sznureczkowe wersje naszyjnika niekoniecznie do mnie przemawiały, postawiłam na wersję koralikową w ściegu herringbone. Sznury "wyplotły" się jeszcze w wakacje, ale już gotowe czekały kilka długich miesięcy, nim doczekały się koralikowej końcówki łączącej wszystkie sznury:)







10 komentarzy:

Dziękuję bardzo za poświęconą mi chwilkę i pozostawiony komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...