środa, 20 września 2017

Trójkąciki z hematytu - bransoletka

Jeszcze jedna z hematytowych bransoletek, tym razem  cudnym odcieniu zieleni, moja i tylko moja :) Ostatnio coś mnie ciągnie, do takich małych i delikatnych bransoletek,  w szczególności, kiedy w sploty mogę wpleść drobne kuleczki fasetowanego hematytu;p








czwartek, 14 września 2017

Skromne brązy

Lubię nietypowe kamyczki, nawet jeśli mają trudne do obkoralikowania kształty, jednak ten kamyczek, chociaż nie do końca jest kaboszonem, w obszywaniu był bardzo prosty i idąc tym tropem postawiłam na równie skromną otoczkę z fire polish i toho, oraz wykończenie brick stitchem - wyjątkowo bez pikotek:)






www.royal-stone.pl


niedziela, 10 września 2017

Kryształkowe kropelki

Ten wzór kolczyków nie daje mi o sobie zapomnieć na zbyt długo:) Szyje się je tak przyjemnie, a do tego błyszczą się tak cudownie, że nie ważne ile par popełniłam wcześniej, prędzej czy później usiądę do kolejnej:)





wtorek, 5 września 2017

Tęczowy hematyt

 Pewnie już wspominałam, że lubię hematyty... Ale jak to zwykle bywa (a przynajmniej u mnie ma miejsce bardzo często;p) to co lubię najbardziej, najczęściej po prostu gromadzę, a po jakimś czasie w głowie pojawia się myśl, że w końcu wypadałby coś z kolekcji uszczuplić i "przekuć" w biżutki:) Na pierwszy rzut poszła prosta bransoletka z hematytowych, fasetowanych kuleczek w towarzystwie srebrnych toho:)




 Przypominam że akcja RoyaLove nadal trwa i możecie skorzystać z 12% zniżki na całe zakupy w sklepie aż do końca roku:)
www.royal-stone.pl


środa, 30 sierpnia 2017

Krople labradorytu - naszyjnik

Jak każdy kamień w moich "zbiorach" i te labradoryty musiały swoje odleżeć, ale jak tylko pojawiła się wena i natchnienie, złapał za igłę i sam z siebie wyszedł naszyjnik. Sam z siebie, bo początkowo stawiałam na skromny i delikatny wisiorek, a tymczasem wizja bardziej rozbudowanego naszyjnika tak bardzo tłukła się w mojej głowie, że nie mogłam się powstrzymać i oto, co powstało:)







www.royal-stone.pl


sobota, 26 sierpnia 2017

Zielony agat i złoty hematyt

Te cudowne agaty upolowałyśmy razem z Tosią (gdzie Tosia bardzo dobrze odgrywała rolę "małego kusiciela" ;p) podczas około koncertowego pobyty w Warszawie, gdzie oczywiście nie mogłyśmy sobie odpuścić szaleństwa - to jedyna słuszna nazwa tego stanu - w stacjonarnym Royal Stone:) Przywiozłam też masę cudownych hematytów i innych kamyczków, z których teraz powoli powstają biżutki. Ten komplecik jest bardzo prosty, bo do agatów dodałam tylko kuleczki złocistego hematytu i postanowiłam całość w takiej prostej formie już pozostawić:)





https://royal-stone.pl/





poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Morksie oko - wisior

Morskie oko, to jedyna nazwa jaka przychodzi mi na mysl, kiedy patrzę na ten cudownie niebieski agat:) Przeczekał swoje w szufladzie, bo nie wiedziałam, jak ubrać  taki kamyczek, żeby nie zabrać mu nic, z jego uroku. Po bardzo długim czasie stanęło na plecionce koralikowej, która pozwala na odkrycie obu stron wisiora, do całości dodałam trochę hematytów i skórzany rzemień:)





https://royal-stone.pl/


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...