wtorek, 23 sierpnia 2016

Bursztynowe kyształki

Pogoda za oknem może i nie jest strasznie wakacyjna, a przynajmniej nie u mnie, ale tych kilka słonecznych dni od czasu do czasu, natchnęło mnie na iście letnie biżutki z lnem w roli głównej. Powstało ich kilka, ale na równi ze słoneczkiem odeszła motywacja aby wykończyć je od razu, tak więc końcówek i zapięcia jak na razie doczekał się tylko ten jeden:)





sobota, 20 sierpnia 2016

Szmaragodwe krople

Bliźniaczy, ale nie identyczny do "Morskich klejnotów"  komplecik, tym razem w cudownej zieleni, nie musiał długo czekać na to aż powstanie w pełnej formie i pewnie nie jest ostatnim w tym wzorze. Moja kolekcja kropelek wszelakich rozrasta się przerażająco szybko, a cudne kolory szkiełek sprawiają, że nie mogę długo powstrzymywać się, przed przerobieniem kolejnej trójki w migotliwy komplecik:) Przepraszam za ilość zdjęć, ale nie mogę się tej zieleni oprzeć, jest bardzo fotogeniczna:)













wtorek, 16 sierpnia 2016

Pajęczaki - kolczyki

Tak dziwna nazwa, jak na kolczyki, musi mieć swoje wytłumaczenie, więc już wyjaśniam. Frędzelki wszelkiego rodzaju to u mnie nie nowość, ale po raz pierwszy wystąpiły w tak nietypowej wersji, czyli nie dyndających gdzieś sobie długaśnych sznureczków z koralikami, czy też zwariowanego misz maszu, ale w formie sztywnych "odnóży" - i właśnie to porównanie sprawiło, że kolczyki zostały nazwane pajęczakami i tak już zostało:)



piątek, 12 sierpnia 2016

Trójkącik iris brown

Nie pamiętam skąd w moich zbiorach wziął się ten wzór, ale mam go od dawna i równie długo się do niego zbierałam,a kiedy już się zebrałam i go wyplotłam, stwierdziłam, że trójkącik jest zbyt duży na kolczyki, więc w towarzystwie chwosta stał się wisiorkiem:)



poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Hematytowe krople - kolczyki

To, że lubię kropelki to żadna nowość, tak samo jak to, że powinnam powoli uszczuplać ich kolekcję;p Jako jedne z pierwszych na warsztat poszły kropelki hematytowe, które otoczyłam toho i fire polish w ulubionym przeze mnie ostatnio wydaniu etched:)




środa, 3 sierpnia 2016

Niezidentyfikowany obiekt wiszący

Bynajmniej nie chodzi o nowy rodzaj NOL'i, albo jak kto woli UFOków a o wisior o niezidentyfikowanym kształcie - niby kuli, która kulą nie do końca jest, zawieszonej na trójkącie, który też właściwie z trójkątem ma tylko trochę wspólnego. Na szczęście chociaż kolory zagrały bezbłędnie w (nieco już nieaktualnym) wiosennym, energetycznym połączeniu zieleni ze złotem:)





sobota, 30 lipca 2016

Delikatna koronka

Delikatności chodzą za mną już od jakiegoś czasu, a ta konkretna bransoletka powstała jako inspiracja po zrobieniu TEJ bransoletki według TEGO wzoru. Trochę czasu zajęło nim obmyśliłam to tak, żeby wszystko ze sobą działało, ale się udało:) Do kompletu powstały delikatne i leciutkie kolczyki.









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...