niedziela, 16 września 2018

Supełkowe szaleństwo - brnasoletka

Dużo supełków złożyło się na tą jedną bransoletkę, baaaardzo dużo dla ścisłości i całe mnóstwo czeskich kryształków - w których się zakochałam, dzięki swoim nierównościom wyglądają jak maleńkie kamyczki i jak tylko je zobaczyłam, wiedziałam, że "skończą" w taki właśnie bransoletce. Zrobienie jej zajęło dużo czasu, skończyło się obolałymi palcami i małym wypadkiem podczas którego przerwała (tak, tak właśnie, przerwała) się skórka przeznaczona na drugą końcówkę, a jako, że sznureczki były już schowane i podklejone w środku, musiałam improwizować, tak więc powstały przykryte nicią niesymetryczne końcówki:) Na szczęście ta "mała" nierówność nie rzuca się tak w oczy podczas noszenia:) 






poniedziałek, 10 września 2018

Czerwone Słońce - wisior


Wstyd się przyznać, jak długo ten wisiorek czekał na rzemyk... Gotowy przeleżał zapomniany w szufladzie jakieś trzy miesiące, zanim znów wyciągnęłam go z woreczka i zawiesiłam na złotym rzemieniu:)





wtorek, 4 września 2018

Prosty wężyk - naszyjnik


Wyplatanie tubular herringbone jest dla  mnie mega odprężające, więc chociaż nie jest to biżuteria zbyt efektowna, ale to nie przeszkadza mi w tym, żeby od czasu do czasu zabrać się za taki naszyjnik, czy bransoletkę. Tym razem padło na prosty wężyk:)





środa, 29 sierpnia 2018

Kwiatek- brelok

Dziś będzie coś, czego  jeszcze na tym blogu  nie było - a przynajmniej tak mi się wydaje, a już na pewno nie było w takiej formie, a chodzi o breloczek, haftowany, bardzo błyszczący i dziewczęcy, wyhaftowany taśmą cyrkoniową z dodatkiem srebrnych toho:)



piątek, 24 sierpnia 2018

Medalion ze starego złota

Ten wisiorek zaczęłam kiedy lato ledwie raczkowało, a upały były tylko mało realną zapowiedzią, w ramach walki ze złymi nawykami, wykończyłam go od razu, zamiast odłożyć go do pudełka gdzie czekałby na swoją kolej, musiał tylko poczekać na nośnik - i tu już poległam na całej linii, bo długo nie mogłam się do niego zebrać, ale w końcu doczekał się i tego. 

Kamyk to agat o nietypowym brązowawym kolorze, z siateczką drobnych spękań:)




poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Hematytowe świecidełka - bransoletka

Naszło mnie na kolejną supełkową bransoletkę tym razem z tęczowymi hematytami w roli głównej, bardzo błyszcząca :) 




poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Miodzik w kryształkach - bransoletka

Ubyło mnie na chwilę , ale wróciłam z wakacyjnych wojaży po tropikalnej i upalnej Warszawie, gdzie miałam okazję pobuszować, nacieszyć oczy i wzbogacić się o "troszkę" koralików w obu sklepach Royal Stone, oraz Argaonit, pozachwycałam się cudeńkami w Bombkarni i Domu Sztuki Ludowej (ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, okazało się, że właściciel tego niesamowitego miejsca nim znalazł się w Warszawie, przez jakiś czas mieszkał w mojej miejscowości:)) , gdzie wzbogaciłam swoją kolekcję choinkowych ptaszków, całość uwieczniło wspólne z siostrą zdzieranie sobie gardła na długo wyczekiwanym koncercie Eda Sheerana. Ale tak jak wszystko, tak i urlop się skończył, wróciłam z głową pełną pomysłów, naładowana pozytywną energią, zmęczona i wypoczęta jednocześnie - kto z Was to zna? ;p Leżenie plackiem nie dla mnie, ale aktywne zwiedzanie, potrafi z człowieka wycisnąć sporo sił;p 

Jeszcze przed wyjazdem zasupełkowałam się porządnie rozprawiając się z zapasami kryształków wszelakich:) Na pierwszy rzut poszły cudownie miodowe kryształki z lekkim efektem AB, w towarzystwie surowo ciętych szklanych koralików, zasupłanych w poczwórną bransoletkę. Zdjęcia w ogóle nie oddają tego, jak hipnotyzująco  kryształki mienią się w słońcu :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...