sobota, 21 października 2017

Losange brcelet w niebieskościach

Lubie plecione bransoletki, zarówno robić, jak i nosić, dlatego wśród zgromadzonych przeze mnie tutoriali do wypróbowania, najwięcej jest tych na bransoletki i oczywiście, jak się tylko do jakiegoś dorwę, na jednej bransoletce się zwykle nie kończy:) Dzisiaj ta, która powstała jako  pierwsza, a gdybyście chciały wypróbowywać ten wzór, możecie go znaleźć TU razem z innymi na które już ostrzę igły:) Na razie jednak czekają w poczekalni, bo prawa ręka chwilowo jest nie do użytku, ale mam nadzieję, że jak tylko ściągną mi szwy, będę mogła znów złapać za igłę:)

Przy okazji, gdybyście chcieli skorzystać z dodatkowej promocji w Royal Stone, to w ten weekend oferują przesyłkę za 50%, promocja trwa do 23.10, co oznacza, że nie dość, że możecie zapłacić za zakupy 12% mniej, wykorzystując kod z banerka (KORALIKOWA12), to jeszcze zaoszczędzicie na kosztach wysyłki:)
www.royal-stone.pl

wtorek, 17 października 2017

Trójkąty i łańcuszki

Jakoś mnie tak ostatnio naszło na delikatna biżuterię, powstały więc kolczyki, z plecionych z drobnych, fasetowanych oponek trójkąciki,w  towarzystwie skręcanego łańcuszka. Całość zawiesiłam na srebrnych sztyftach w kształcie rombu, które najbardziej mi do nich odpowiadały:)





czwartek, 12 października 2017

Od koralika, do muszkietu

Dzisiaj będzie szybko i w skrócie:) Jeśli jesteście ciekawi, co pochłania mój wolny czas poza biżuterią, decoupage i malowaniem, to zapraszam na bloga Royal Stone gdzie możecie poczytać mojej drugiej miłości - miłości do broni i spełnionym marzeniem o zostaniu muszkieterem:) 

http://blog.royal-stone.pl/17833-2/


Artykuł jest częścią konkursu "Polecam Royalove", co oznacza, że do końca roku, podając w koszyku w sklepie Royal Stone kod " Koralikowa12 ", możecie robić zakupy 12% taniej:)

poniedziałek, 9 października 2017

Chabrowa bransoletka

Jakoś tak mnie wzięło na delikatne i błyszczące bransoletki, z drobnych kryształków i metalicznych toho, więc dziś kolejna odsłona tej bransoletki:)





środa, 4 października 2017

Fiołki na trawniku - bransoletka

Te koraliki czekały na ten ścieg. Kupiłam je dość dawno, bo zakochałam się w ich kolorkach i wiedziałam, że zostaną bransoletką, najlepiej plecioną żeby nie straciły nic ze swoich kolorów. Miały się stać częścią sznura szydełkowo koralikowego, miały być prostą bransoletką w ściegu herringbone, lub RAW, ale jakoś nigdy tego nie doczekały. Kiedy zrobiłam pierwszą bransoletkę ściegiem chenille, wiedziałam, że to na niego czekały te cudne koraliki:) Dodałam trochę złota i kilka benzynkowych kuleczek hematytu i powstała ta, niesamowicie mieniąca się bransoletka. Ma jeden minus - strasznie trudno ją wyostrzyć na zdjęciu:)







www.royal-stone.pl


czwartek, 28 września 2017

Morze po burzy - kolczyki

 I jeszcze raz kropelki, pewnie nie ostatni :) Ale obiecuję poprawię, niewielką, bo w tym co się właśnie tworzy kropelki też występują, ale w innej formie i z pewnością nie będą grały głównej roli :)





niedziela, 24 września 2017

Jaspis w cyrkoniach - kolczyki

Dziś niewielkie formą, ale za to wyraziste kolorem koczyki, z pastylkami jaspisu w roli głównej, w otoczeniu toho, taśmy cyrkoniowej z dodatkiem szklanej, fasetowanej cebulki:)






środa, 20 września 2017

Trójkąciki z hematytu - bransoletka

Jeszcze jedna z hematytowych bransoletek, tym razem  cudnym odcieniu zieleni, moja i tylko moja :) Ostatnio coś mnie ciągnie, do takich małych i delikatnych bransoletek,  w szczególności, kiedy w sploty mogę wpleść drobne kuleczki fasetowanego hematytu;p








czwartek, 14 września 2017

Skromne brązy

Lubię nietypowe kamyczki, nawet jeśli mają trudne do obkoralikowania kształty, jednak ten kamyczek, chociaż nie do końca jest kaboszonem, w obszywaniu był bardzo prosty i idąc tym tropem postawiłam na równie skromną otoczkę z fire polish i toho, oraz wykończenie brick stitchem - wyjątkowo bez pikotek:)






www.royal-stone.pl


niedziela, 10 września 2017

Kryształkowe kropelki

Ten wzór kolczyków nie daje mi o sobie zapomnieć na zbyt długo:) Szyje się je tak przyjemnie, a do tego błyszczą się tak cudownie, że nie ważne ile par popełniłam wcześniej, prędzej czy później usiądę do kolejnej:)





wtorek, 5 września 2017

Tęczowy hematyt

 Pewnie już wspominałam, że lubię hematyty... Ale jak to zwykle bywa (a przynajmniej u mnie ma miejsce bardzo często;p) to co lubię najbardziej, najczęściej po prostu gromadzę, a po jakimś czasie w głowie pojawia się myśl, że w końcu wypadałby coś z kolekcji uszczuplić i "przekuć" w biżutki:) Na pierwszy rzut poszła prosta bransoletka z hematytowych, fasetowanych kuleczek w towarzystwie srebrnych toho:)




 Przypominam że akcja RoyaLove nadal trwa i możecie skorzystać z 12% zniżki na całe zakupy w sklepie aż do końca roku:)
www.royal-stone.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...