niedziela, 29 maja 2016

Niebieskie kryształki - kolczyki

Dla odmiany - kolczyki. Niebieskie rivoli w otoczeniu srebrnych koralików i błękitnych fire polish, robione trochę na żywioł, czyli co wyjdzie, to będzie:) Owszem, mnóstwo jest przy tym prucia, poprawiania i testowania różnych opcji, ale to nic, w porównaniu z zadowoleniem kiedy praca jest już gotowa:)




15 komentarzy:

  1. Wyglądają pięknie, opłacało się iść na żywioł. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to chodzenie na żywioł, też wtedy strasznie dużo prucia jest ;) Kolczyki wyszły naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolczyki są przepiękne, a odcień kryształka mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny też "żywioł" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Zazdroszczę "żywiołu" w beadingu bo mnie jakoś nie wychodzi akurat w tej technice:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow no wyszło i to pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Częściej idź 'na żywioł', bo super są tego efekty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny kolor :) Są śliczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne błyskotki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No faktycznie, dawno kolczyków nie było ;) Ślicznie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za poświęconą mi chwilkę i pozostawiony komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...