środa, 23 października 2013

Zamek i perełki

Czasem bywa tak, że po prostu czegoś zabraknie. A robić się chce. O tym, że uwielbiam wyszywać zamki chyba nie muszę się rozpisywać, bo pisałam o tym nie raz;p Więc nie mogłam się powstrzymać do wyszywania zawijasków. Pomyślałam, kombinowałam i stwierdziłam, że zamek z perełkami, tez całkiem fajnie będzie wyglądał, a na pewno da ozdoby delikatniejsze niż filcowe, bo i o wiele mniejsze. Tak więc powstały (no bo od razu w ilości hurtowej, a jak) takie sobie małe broszki. Na razie jedna z pierwszych:


Perełki szklane, zamek metalowy, trochę sztucznej skórki i zapięcie. 

Na publikację czeka jeszcze kilka, a następne w drodze. Nieco inne, już niekoniecznie w formie samych zawijasków:) 

13 komentarzy:

  1. Ja powiem tak : Urocze maleństwo ! Naprawdę wygląda świetnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest ta broszka:)Naprawdę śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny maluszek, a dzięki kolorom bardzo wesoły!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, delikatne, wesołe - w sam raz na szarugę za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zamek mówisz... a ja patrzę i myślę co to za koraliki takie :D genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super pomysłowe połączenie. Rzeczywiście na pierwszy rzut oka zamek wygląda jak koraliki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zamki są naprawdę dekoracyjne i te "tradycyjne" filcowe i z perełkami.jeszcze nie próbowałam tej techniki, wydaje się nieprosta, zwłaszcza spód...

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie miałam pojęcia, że zamek może być częścią biżuterii. Ale super! Śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł. Broszka piękna i oryginalna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna! Jestem wielką fanką takiej suwakowej biżuterii, może kiedyś i ja się za nią wezmę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za poświęconą mi chwilkę i pozostawiony komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...